piątek, 17 maja 2013

Rozdział 2

Nastał kolejny ranek.Dziewczyny szykowały się do szkoły.
Mniej więcej o 7.45 spotkały się w szkole, ich pierwszą lekcją była Biologia nie mogły się na niczym skupić ciągle rozmyślały co tam jest.
-Ej,ej!
Sara dała karteczkę Weronice i Moni,siedziały po naszej lewej stronie.
Na karteczce pisało:

Dziś duża przerwa,
drugi pień do prawej.

Weronika po przeczytaniu porozumiewawczo kiwnęła głową.
Lekcje do dużej przerwy trwały przerażająco długo,ale gdy już przyszło co do czego.
-Hej dalej mnie to dręczy.-Przerwała milczenie Pati.
-Nom,mnie też i z tego co wiem Monie i Were też to widać.-Zamyśliła się Sara.
Dziewczyny przez chwilę przyglądały się chłopakom.
-Jaki on śliczny-Szepnęła Sara która patrzyła na Łukasza.
-Co?-Spytały na raz Pati,Wera i Monia.
-Co?Nic!-zaczerwieniła się Sara.
Wszystkie wybuchły śmiechem.
-No dobra wracajmy do rzeczywistości.-Nagnała je Monika.
Nie wiedziały co powiedzieć.
Sara zaproponowała że jutro wszystko przemyślimy bo Iga to takie małe gumowe ucho to mała manipulantka skarży jak tylko coś tylko usłyszy od swojej siostry to leci do mamy i papla.
(Iga to siostra Sary).
-Na jutro ok!-Ok!!
-TO do ZOBACZENIA!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz