środa, 15 maja 2013

Rozdział 1

Pewnego dnia cztery dziewczyny postanowiły że,posprzątają kantorek swojej klasy.

Znalazły różne ciekawe przedmioty.Gdy jedna z nich Weronika znalazła przedmioty do sekcji zwłok żaby.

Druga Sara znalazła z pięćdziesiąt nowych płyt.
-Ej,patrzcie ciekawe czy to są tylko płyty?
-Myślisz że to coś innego?-spytała Sara
-Może ale czy to ważne.?!-odpowiedziała Patrycja.
-Ej ciiii..Ktoś idzie.-oznajmiła Wera
-To sprzątaczka....-powiedziała Monika.

Przez chwilę pomyślałyśmy żeby się schować.Wszystkie czułyśmy że coś jest nie tak.

Sprzątaczka tylko zajrzała do klasy i wyszła.Dziewczyny odetchnęły z ulgą,bardzo się wystraszyły.
Nie chciały być przyłapane na szperaniu.
Sara próbowała otwierać wszystkie szafki które tylko się dało,gdy podeszła do ostatniej próbowała otworzyć pierwszej szuflady ale była zamknięta na klucz,druga nie ale trzecia i czwarta tak...
-Yyyyy.... nie da się otworzyć-siłowała się Sara.
Patrycja podeszła żeby jej pomóc ale,to nic nie dało.
-Dobra chodź bo zepsujemy.Weronika już zepsuła probówkę do teleskopu.
-No w sumie racja.Może chodźmy już na boisko.
-Taaa,masz racje idziemy.
Gdy dziewczyny wychodziły z kantorka do klasy weszła sprzątaczka,miały szczęście że to była ta miła bo nie było by fajnie gdyby to nie ona.
Pomogły jej poustawiać krzesła i szybko pobiegły na swój ulubiony pień drzewa i zaczęły się zastanawiać.
-Ej a może tam wrócimy i jeszcze trochę poszperamy?-postanowiłyśmy zrobić małą burzę  mózgów.
-Wiecie co,po wyjściu z kantorka mam dziwne uczucie,a wy?
-No-odpowiedziały chórem.
-Myślałam że tylko ja tak mam-szepnęła Sara.

Lekcja Sks-ów dobiegła końca adziewczyny się pożegnały i obiecały że nikomu nie powiedzą i że jutro wszystko omówią.

Jutro....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz